Dołącz do czytelników
Brak wyników

Porady

3 kwietnia 2020

DODATEK NR (Marzec 2020)

Gdy dziecko mówi „nie”

55
Być może przygoda ze sportem będzie dla Ciebie i Twojego dziecka czystą przyjemnością i wszystko będzie szło z łatwością. Życie jednak często obfituje w różnego rodzaju trudności, które mogą się pojawić na różnych etapach.

Jak sobie radzić w sytuacjach kryzysowych?

Gdy dziecko mówi „nie”
Najważniejsze: jeśli dziecko protestuje lub w inny sposób sabotuje planowane przez Ciebie przedsięwzięcia, zamiast mówić do niego, namawiać je, przekonywać, wysłuchaj bardzo uważnie, o co tak naprawdę chodzi. Słuchaj nie tylko tego, co mówi wprost – czytaj między wierszami i postaraj się zobaczyć cały problem z jego perspektywy. Ustal, co jest ważną dla niego przyczyną odmowy – czego może się bać bądź wstydzić, co może być trudne albo z jakimi innymi planami bądź potrzebami koliduje Twój pomysł. Dzieci nie buntują się bez sensu – każde ich zachowanie podlega zrozumieniu, jeśli tylko uczynimy w tym kierunku wysiłek i jeśli uznamy punkt widzenia dziecka za równie uprawniony, co nasz. Dopiero gdy uda Ci się ustalić, o co rzeczywiście chodzi dziecku, poszukaj wspólnie z nim rozwiązania lub zaproponuj rozwiązanie uwzględniające jego trudności bądź potrzeby. Jeśli trzeba, wyjaśnij mu to, co zrozumiało opacznie, bądź uspokój, jeśli czegoś się obawia (powiedz o różnych możliwościach i zapewnij o swojej obecności i pomocy). Lepiej jest zrobić krok w tył, bo to zwykle pomaga zrobić później trzy kroki do przodu. I odwrotnie – pchanie dziecka na siłę przesunie go o krok do przodu, ale jest duża szansa, że przy najbliższej okazji wycofa się ono i już nie wróci na tę ścieżkę.

Gdy dziecko się zniechęca
Przede wszystkim, wysłuchaj go i postaraj się zrozumieć (patrz poprzedni akapit). Potraktuj serio jego problemy i postaraj się znaleźć adekwatną odpowiedź w zależności od problemu. Możesz więc rozważyć:

  • uspokojenie i wzmocnienie dziecka, jeśli jego wycofanie jest związane z brakiem spodziewanych przez nie rezultatów bądź odstawaniem od grupy. Zwykle pomaga zaznaczenie, że każdy ma inne zdolności i uczy się we własnym tempie, oraz wskazanie mocnych stron dziecka (czego uczy się szybciej niż inni, w czym jest dobre – i nie musi dotyczyć to sportu). Pomagają tu też opowieści z życia, także znanych osób, które osiągnęły sukces, lub wspólne rozważania na ten temat („Jak myślisz, czy Robert Lewandowski zawsze strzelał tyle bramek? Czy wiesz, ile musiał na to pracować? A teraz – gdy już jest wielkim piłkarzem – czy zawsze wszystko mu się udaje?”). Pomagają też opowiadania o tym, jak mózg i ciało uczą się różnych umiejętności – jak wyglądają te procesy;
  • zapytanie, czy jest coś, co lubi w danej aktywności, co sprawia mu frajdę? W ten sposób pomagamy dziecku, by samo siebie przekonało do zobaczenia blasków, poza cieniami;
  • zachęcenie do sporządzenia bilansu plusów i minusów, ewentualnej rezygnacji, jeśli dziecko ją rozważa („Co będzie fajne w tej decyzji, a czego możesz żałować? A co w wypadku decyzji odwrotnej?”);
  • spojrzenie z dystansu – zapytaj dziecko, czy myśli, że za pół roku będzie zadowolone, jeśli się teraz wycofa;
  • danie czasu – zaplanowanie odpoczynku od danej aktywności: powinien to być konkretny, nie za krótki, ale i nie za długi czas, po upływie którego umawiacie się na podjęcie próby (tymczasem nie męczcie dziecka przypomnieniami i nakłanianiem go do powrotu);
  • zmiana trenera lub miejsca treningów, jeśli jest to przyczyna wycofania dziecka. Oczywiście najpierw postarajcie się porozmawiać z trenerem dziecka, ale jeśli okaże się osobą mało zainteresowaną Waszymi spostrzeżeniami czy trudnościami dziecka, być może warto poszukać innego. Prawdziwy autorytet to taki, który potrafi spowodować, że inni za nim podążają, nie taki, który siłą i strachem wymusza posłuszeństwo. Mimo znacznej biegłości czy nawet osiągniętego mistrzostwa nie każdy potrafi uczyć innych, zwłaszcza dzieci. Dzieci, szczególnie te wrażliwe, silnie reagują na osoby oschłe i bezwzględne, nie podporządkowują się też chętnie osobom zbyt miękkim i permisywnym. Przy jednych i drugich nie czują się bezpiecznie. Najlepszy trener to osoba stanowcza i wymagająca, a jednocześnie życzliwa, kontaktowa, rozumiejąca i zainteresowana. To samo dotyczy rodziców (jeśli więc dziecko wycofuje się z Waszej wspólnej aktywności z powodu Twojej szorstkości lub Twojego niezdecydowania – popracuj nad własnym podejściem).
    Bywa, że trener jest w porządku, ale atmosfera w grupie jest nieprzyjazna. Postarajcie się zbadać temat i zaradzić temu wspólnie z trenerem, a jeśli to nie poskutkuje – rozważcie zmianę. To, jak czujemy się z ludźmi, z którymi współpracujemy, jest podstawą naszego komfortu psychicznego, nie lekceważcie więc tego elementu (to równie ważne, jak atmosfera w miejscu pracy – gdy jest okropna, odechciewa się do niej chodzić, nawet jeśli praca sama w sobie daje satysfakcję);
  • zmiana aktywności – czasem dziecku rzeczywiście nie podoba się to, co robi. Bo jest zbyt dużym wyzwaniem. Albo nie jest żadnym wyzwaniem. Czasem zwyczajnie się znudziło, nie jest już dla dziecka ciekawe, rozwijające albo pojawiła się bardziej pociągająca alternatywa. Czasem nie tak wyobrażało sobie trenowanie danej umiejętności i to, z czym się mierzy, odpycha je od danego zajęcia (np. bliski kontakt fizyczny z drugą osobą). Poszukajcie razem tego, co będzie bardziej ekscytujące, dopasowane do Waszego dziecka. Nie róbcie tego pochopnie i pod wpływem pierwszego impulsu, ale także nie odrzucajcie takiej ewentualności. Nie jest do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy