Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

21 listopada 2022

NR 64 (Listopad 2022)

Fuji Jari CX

0 36

Jari CX to szutrowy Jekyll i przełajowy pan Hyde

Wrażenia z jazdy

Seria Jari nie przywodzi na myśl sportowych skojarzeń. Gravele z tej serii to raczej rowery przygodowe, stworzone do podróży z sakwami i miarowego eksplorowania. Jari CX jest jednak pozycjonowany przez Fuji jako urządzenie do kolarstwa przełajowego. Podczas testu przekonaliśmy się, że kilka sprytnych zabiegów rozszerzyło jego funkcjonalność do poziomu nieznanego w typowych konstrukcjach cyclocrossowych. Sprawdzając, jak odbiegająca od standardów przełajowych konstrukcja poradzi sobie w wyścigowych warunkach, zabraliśmy Jariego na przełajową ustawkę w Krakowie i otwarty trening przed drugą rundą Pucharu Polski w Tokarni k. Kielc.

Czerwone literki CX na górnej rurze karbonowej ramy sugerują, że to maszyna stworzona do ścigania, jednak zajęcie miejsca sprawia, że w kierunku Jariego CX kieruję cieplejsze uczucia. Przy wzroście 184 cm i dużym zasięgu ramion sylwetka ridera nie jest przesadnie wyciągnięta i nawet 50-kilometrowe rundy potwierdzają komfortową pozycję. Rzadko spotykane gięcie kierownicy – lekko w przód i w dół – pozwala na obniżenie pozycji nadgarstków, ponieważ w przełaju jeździ się głównie w średnim chwycie. Już pierwsze zrywy spod świateł w drodze do rundy testowej potwierdzają, że Jari jest mistrzem sprintów. Generowane waty nie giną gdzieś pomiędzy włóknami kompozytu, przekazując całą pracę w koła. Wydatny, bo aż 40-milimetrowy stożek obręczy i płaskie szprychy aero dodatkowo potęgują wrażenie łatwości przyspieszania. W efekcie Fuji świetnie się wspina, chociaż za sprawą długiego przedniego trójkąta ramy wespół z wysoką główką ramy zdarza się mu oderwać przednie koło od ziemi. Na szczęście spora liczba podkładek pozwala na obniżenie wolantu. Warto poświęcić więcej czasu na dobranie odpowiedniego ustawienia, ponieważ w kolarstwie przełajowym niezwykle ważne jest równomiernie rozłożenie ciężaru pomiędzy przednie a tylne koło. W terenie Jari zachowuje się jak typowy gravel, jednak należy wziąć pod uwagę, że toczy się na niedopuszczonych przez UCI wzbogaconych grafenem Mezcalach o szerokości 35 milimetrów, na których wystartujecie tylko w kategorii „amator”. Jeśli masz licencję, zmień ogumienie na 33 milimetry lub szytki. Przełaje to agresywna jazda i ciasne agrafki, a tutaj Jari zdradza swój szutrowy genotyp, spokojnie i statycznie reagując na polecenia użytkownika. Do ostrej zmiany kierunku zmusimy go tylko wtedy, gdy zaufamy bieżnikowi opon i mocno pochylimy się do zakrętu z jednoczesnym wypchnięciem biodra. Warto podkreślić, że wspomniane wcześniej obręcze działają jak płat samolotu, nawet przy niskich prędkościach zaznaczając swą obecność wyczuwalnym ciągiem.

Geometria

Mikstura przygodowej geometrii ze szczyptą sportowej zadziorności dała niespotykany efekt. Jari CX jest przyjemnie sportowy, ale i łatwy w prowadzeniu, więc spodoba się początkującym zawodnikom, którzy potrzebują wszechstronnego roweru. Ogon jest krótki, reach nieco skromniejszy niż w poprzedniej przełajówce Fuji – modelu Altamira. Przykład Fuji pokazuje, jak ważne są mikroregulacje w postaci korekty wysunięcia siodełka i wysokości mostka. Stosując skrajne ustawienia, jesteśmy w stanie całkowicie zmienić charakter roweru.

Osprzęt

Rama: carbon C15 HM | Przedni widelec: carbon C15 HM | Koła: Vision 40 SC TLR (12x100 i 12x142 mm) | Opony: Vittoria Mezcal TLR G2.0 700x35C (443 g, dętka 126 g) | Korby: SRAM Rival 1x 40 z. (172,5 mm) | Łożyska suportu: SRAM DUB | Kaseta: SRAM PG1250 (10–36) 12-rz. | Łańcuch: SRAM Rival | Przerzutka tył: SRAM Rival eTAP AXS | Manetki: SRAM Rival eTAP AXS | Hamulce: SRAM Rival, tarcze SRAM Paceline 160 mm | Kierownica: Oval Concepts 310 Ergo, 420/440 mm, zasięg 87 mm, głębokość 140 mm | Wspornik kierownicy: Oval Concepts 313, 100 mm | Łożyska sterów: FSA 1i1/8” – 1i1/2” | Wspornik siodełka: Oval Concepts 300, 27,2x300 mm | Siodełko: Selle Italia X-LR Air Cross Light

Elektronicznym przerzutkom mówimy zdecydowane TAK! Rival AXS zmienia biegi bez chwili zawahania się, w każdych warunkach, niezależnie od tego, czy właśnie przepychamy sztywny podjazd, czy pędzimy w dół po korzennym dywanie. Elektronika pozwala nam się skupić tylko na pozycji w wyścigu, bez przejmowania się ilością błota i piachu obecnego na rundzie, które skutecznie zapchają nam pancerze, unieruchamiając napęd. To także brak linek, które w warunkach polskiego sezonu przełajowego szybko dokonają żywota. Rozpiętość przełożeń pozwoli obskoczyć rundę w Beskidach, bez bólu mięśni, a wspólny trening z kielecką grupą przełajową pokazał, że 40-zębowa tarcza z przodu pozwala utrzymać się w peletonie. Niewątpliwym „gejmczejndżerem” w specyfikacji Fuji są koła Vision, fenomenalnie wyglądają, jeszcze lepiej jeżdżą i są lekkie. Wątpliwości mogę zgłosić jedynie do wąskiej obręczy, ale przecież mówimy o przełajach, gdzie szerokość ogumienia limitowana jest przepisami. Na pochwałę zasługuje kompaktowa i świetnie leżąca w dłoniach kierownica, z delikatną 20-milimetrową flarą. Siodełko to sprawa indywidualna, jednak subiektywnie Selle Italia X-LR Air Cross Light jest wygodne i zapewnia komfort podczas dynamicznego wskakiwania na rower. Warto dodać, że rama jest kompatybilna z elektroniką Shimano, oferując schowek na centralkę Di2 w głównym trójkącie ramy.

Wydatny stożek karbonowych obręczy Vision nie tylko świetne wygląda, rozprawiając się z oporem aerodynamicznym, ale, jak twierdzą przełajowcy, wysoka obręcz trudniej zapada się w błocie i lepiej radzi sobie na piasku. Prezentowany zestaw kół to bardzo mocny punkt specyfikacji Fuji, gdy weźmiemy pod uwagę cenę testowanego modelu. Przedni widelec i tylny trójkąt ramy według danych producenta pomieszczą 45-milimetrową oponę 700c, a przy seryjnej szerokości ogumienia oferują nieograniczony niemalże prześwit. Proste i smukłe linie ramy mają jeszcze jedną zaletę – błoto nie gromadzi się w zagłębieniach i łatwiej je usunąć na myjce.

Charakterys...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy