Dołącz do czytelników
Brak wyników

Ekwipunek

17 czerwca 2020

NR 40 (Czerwiec 2020)

Buty enduro/all-mountain

30

Pedały są jednym z zaledwie czterech (gdy na nich stoisz) punktów kontaktu z rowerem. Podczas jazdy na stopach opiera się nawet 60% ciężaru ciała! Dlatego tak ważne jest, żeby zachować stabilność, przyczepność oraz komfort. Boso nie pojedziesz. Ba! Nawet nie pójdziesz.

W enduro oprócz efektywności napędzania liczy się stabilność, ale i mobilność na trudnych fragmentach trasy. Wymagana jest też zdolność do wybicia i amortyzacja po lądowaniu. Ale to nie koniec wymagań. W trudnym terenie nie wszędzie da się jechać. Dlatego wygoda, wytrzymałość, komfort i ochrona stóp w trakcie marszu mają niebagatelne znaczenie. Jak rzadko która z dziedzin kolarstwa, enduro/all mountain pozwalają osiągnąć optimum, stosując przeróżne rozwiązania. Rowery różnią się geometrią, medium ściskanym w amortyzacji itp. Jeśli chodzi o buty, to w zależności od preferencji użytkownicy jeżdżą, ścigają się i eksplorują teren, korzystając z pedałów zatrzaskowych albo płaskich (nasza prezentacja w poprzednim wydaniu bB#5/2020). Buty tych dwóch typów, choć wizualnie bardzo podobne, zasadniczo różnią się konstrukcją, twardością i sztywnością podeszwy, a nawet systemami dopasowania do stopy. Żeby dokonać sensownego wyboru, najpierw trzeba zidentyfikować potrzeby i wyróżnić przydatne cechy.

Płaskie czy z zatrzaskami?

Użytkownicy mający dłuższy rowerowy staż, najczęściej nie ufają rowerowi, na którym tylko stoją. No chyba że dorastali na BMX-ach. W trudnym terenie lubią być z nim ściślej złączeni, ponieważ zapewnia im to lepszą kontrolę nad przemieszczającym się rowerem. Wielu zawodników ścigających się w enduro ceni sobie wpięcie w pedały, także za efektywność w napędzaniu, trudną do uzyskania na pedałach platformowych. Ale brak swobody przy skokach, możliwości modyfikacji ustawienia stopy na pedale w trakcie pedałowania czy momentalnej ewakuacji z roweru podczas wywrotki jest przez wiele osób niedopuszczalny i skłania ich do wyboru pedałów platformowych. W takich właśnie jeździ duża część stylowo wyglądających, a więc wpływowych rowerzystów, pokazujących się na rowerach enduro. To skłoniło przemysł do tworzenia butów, które łączą wizualne zalety butów do platform z możliwością przykręcenia bloku. Dzięki temu nie trzeba już endurówką jeździć w butach do XC, a jeszcze nie tak dawno nawet gwiazdy DH w czasie wyścigów używały tych samych modeli co ich odpowiednicy w czasie igrzysk olimpijskich. Zalety butów XC dotyczące lekkości i jakości transferu energii gasły, kiedy doszło do wypięcia lub pojawiała się konieczność pokonania fragmentu trasy pieszo. Sztywna podeszwa XC utrudnia stąpanie, jest śliska, a węższe (dla lekkości) podparcie pięty utrudnia bieg „z pięty” i destabilizuje na zbiegach. A jakie są Twoje priorytety? 
 

 


Twardość podeszwy

Podeszwy butów do platform powleczone są gumą. W założeniu powinna być miękka i przyczepna, szczególnie istotna jest ta pod śródstopiem. Producenci stosują różne nazwy określające przyczepność i miękkość. W naszym teście mierzymy twardość gumy i podajemy ją w skali Shora. Im niższy parametr, tym bardziej miękka guma. Im bardziej miękka, tym bardziej przyczepna. Wynik poniżej 70 ShA oznacza naprawdę miękką gumę. Ale twardsza wolniej się ściera i jest bardziej odporna na zużycie. W przypadku butów do pedałów zatrzaskowych przyczepność wynikająca z miękkości gumy na podeszwie ma daleko mniejsze znaczenie niż w przypadku tych do pedałów platformowych. Kariera Five10 w świecie butów rowerowych zaczęła się od zastosowania lepkiej gumy używanej w butach wspinaczkowych. Taka miękkość mieszanki prowadzi jednak do błyskawicznego zużycia nie tylko w wyniku ścierania się przy chodzeniu. Piny pedałów, wpijając się w podeszwy, dosłownie rozszarpują miękkie materiały. Żeby znaleźć kompromis pomiędzy przyczepnością do pedałów a odpornością na zużycie, niektórzy stosują podeszwę z mieszanki o dwóch twardościach. Twardszą mieszankę na palcach i pięcie można znaleźć choćby w butach Bontragera. W danych technicznych zawarliśmy informację o różnej twardości, jeśli taka występuje.
Żeby zwiększyć właściwości amortyzacyjne podczas chodzenia, pod spodnią warstwę, tworzącą bieżnik, laminuje się miękkie wypełnienie w postaci pianki EVA, pochłaniające drgania podczas stąpania. 
 

 

 

 

 

 

 

 

Sztywność podeszwy

Ludzka stopa składa się z dziesiątków stawów ułatwiających dopasowanie do podłoża i odbicie od niego w trakcie marszu lub biegu. Pedałowanie to kolejny etap „ewolucji” ruchu i pojawił się na tyle niedawno, że natura nie zdążyła skorygować stopy. O przeniesienie siły mięśni na korbę mechanizmu decyduje ruch posuwisto-zwrotny i tu nie elastyczność, lecz sztywność dźwigni poprawia efektywność. Większy potencjał pedałowania można uzyskać, naprężając mięśnie stopy albo poprzez usztywnienie podeszwy buta, która wspiera ostatnią biomechaniczną dźwignię w łańcuchu kinematycznym. Dzięki temu stopa nie musi przeciwstawiać się wygięciom i mniej się męczy. Dlatego producenci umieszczają wewnątrz podeszwy 
wzmocnienia usztywniające. Jest to przydatne zwłaszcza w butach do pedałów zatrzaskowych, w których akcent pada na efektywność napędzania i łatwo to wykorzystać. Niektórzy producenci podają tzw. indeks sztywności dla łatwiejszego rozróżniania możliwości butów w kolekcji. W naszym teście sami mierzymy sztywność podeszwy i podajemy wartość. Im więcej, tym lepiej? Im więcej, tym efektywniej się pedałuje. W naszym teście mierzymy sztywność od bloku do pięty, a najwyższe uzyskane dla tego testu wyniki przewyższają średnie rejestry butów MTB, testowane w naszym laboratorium. Nadmierna sztywność, zwłaszcza z przodu stopy, utrudnia stąpanie, dlatego niektórzy producenci usztywniają podeszwy od pięty do bloku włącznie, ponieważ palce nie są ogniwem w przekazaniu sił. To można tylko wymacać w sklepie W butach z płaskimi podeszwami nadmierna sztywność podeszwy jest dyskusyjna (nie mierzymy jej). Efektywność jest istotna, al...

Dalsza część jest dostępna dla użytkowników z wykupionym planem

Przypisy