Dołącz do czytelników
Brak wyników

Testy , Rowery

27 czerwca 2019

b'Twin Rockrider FR6 i Northtec Blade: test niskobudżetowych maszyn grawitacyjnych '2008

0 121

 

Biały miś 

O potędze białego koloru w tym roku mogliśmy przekonać się wielokrotnie. I to nie tylko na prezentacjach, ale także na trasach, a i nawet w redakcji. I nie chodzi tu nawet o to, że białe jest szybsze od czarnego. W brudzeniu na pewno - stwierdził ironicznie właściciel czarnego rumaka. Biały jest modny i nie da się tego ukryć. My też nie będziemy tego podważać. Biała kiera, mostek, gripy, pedały - to wszystko można sobie spokojnie wymienić z czasem.

Najważniejsza jest - co często powtarzamy - rama, na której zbudowany jest cały rower. Postanowiliśmy zatem przedstawić dwa osobne testy sprzętów do dyscyplin grawitacyjnych, których jedynymi cechami wspólnymi, na pierwszy rzut oka, są: właśnie biały kolor solidnie wyglądającej ramy oraz... bardzo przystępna cena. Ta ostatnia cecha jest szczególnie ważna dla młodych fanów Matta Huntera, Darrena Berreclotha czy Briana Lopesa. Zaczynać jednak trzeba od łatwiejszych tras i mniejszych skoków (w dowolnym znaczeniu tego słowa), mając również mniejsze fundusze na sprzęt, ograniczające się do kieszonkowego, dorywczej pracy czy innych oszczędności w stylu rozbijania świnki.
b’Twin Rockrider FR6

Rama - konkret. Górna rura z dolną łączą się spawem już na 13 cm przed główką, która wsparta jest od dołu sporym wzmocnieniem. Potężny wahacz - ughh! Z sensownymi wzmocnieniami. Oś oparta na łożyskach maszynowych o średnicy 35 mm. Element łączący widełki wahacza jest mocno rozbudowany, zapewniając tym samym odpowiednią sztywność boczną. Damper Kindshock „przybetonowano” solidnie, tylko on sam nie płoszy nas potężnymi przekrojami. Na przód zamontowano Suntour Duro o przewidywanym skoku 150 mm. Oba amortyzatory spełniają swoją rolę w stopniu zadowalającym, chociaż nie można się po nich spodziewać wyjątkowej czułości czy powalającej kultury pracy. Nie ta półka cenowa. Jednak zaletą ich jest sprawna regulacja tłumienia odbicia i naprężenia wstępnego (w przypadku Duro pokrętłem dampera skręcając sprężynę). A co najważniejsze dla młodego bikera - nie trzeba przy tym dużo grzebać i kombinować, tylko jeździć.

Komponenty

Nie trudno jest złożyć rower na drogich częściach. Sztuką jest w rowerze za cenę zwykłej ramy FS zamontować jakiekolwiek komponenty. Ba! Komponenty, które będą ze sobą współgrały i zapewnią odpowiednią frajdę z jazdy. A Francuzom się udało. Kokpit spod znaku Rockrider FR tworzą: mostek o długości 60 mm i szeroka na 690 mm kierownica o średnicy 31,8 mm. Całość zapewnia dobrą kontrolę i sprawne prowadzenie oraz - odpowiednią do przeznaczenia roweru - pacerność. Napęd oparty o części SRAM-a - kolejno 3.0, 4.0 i 5.0 uzupełnione łańcuchem KMC. Zmiana biegów odbywała się na średnim poziomie, najgorzej nie było, ale oklasków też nie będzie. Korby Truvativ Ruktion na suporcie Howitzer o koronkach 32/22T osłoniętych rockringiem z tworzywa. Dwie zębatki to dobry wybór w rowerze jazdy w terenie, pozwalały także na swobodne przemieszczanie się także na prostych i biegnących w górę odcinkach. Jednak 32 to za mało do dokręcania w dół. Na plus: sztywność korb. Do gustu przypadły nam hamulce Tektro Auriga Comp (i to nie tylko dlatego, że są białe :)), razem z tarczami 203 mm dają siłę, której nawet byśmy się nie spodziewali w tej klasie cenowej. Bardzo dobrze oceniliśmy opony - Kendy Nevegale Stick-E sygnowane przez Johna Tomaca w rozmiarze 26x2.35. Strzał w dziesiątkę. Na górskich szlakach, na kamieniach czy korzeniach spisywały się bardzo dobrze, zapewniając kontrolę nad bikiem. 

Jazda

Zawieszenie działa jak klasyczny jednozawias. Występuje efekt bujania, ale jeśli to będzie Twój pierwszy full, to spokojnie, choroby morskiej się nie nabawisz. Jest to prosty, ale sprawdzony, a do tego wytrzymały system zawieszenia, pozwalający czuć się pewnie podczas skoków i lądowań. Trasy usiane luźnymi kamieniami pokonywało się z łatwością, chociaż na najtrudniejszych odcinkach, najeżonych sporą ilością korzeni, zawieszenie miało problemy z przyjmowaniem czy też tłumieniem nierówności terenu. Można pochwalić Rockridera FR6 za naprawdę sztywny bocznie wahacz, często w dużo droższych rowerach jest gorzej. Sztywność przekłada się na precyzję skręcania i kontroli nad tylnym kołem. Duro dzielnie znosił nierówności terenu, stanowiąc razem z Kindshokiem całkiem zgrany duet. Podczas jazdy pod górę... - o tak, FR6 nadaje się także do podjeżdżania! No właśnie to czyni go dosyć wszechstronnym. Pomimo braku jakiejkolwiek platformy można było swobodnie kręcić, a ograniczeniem były już naprawdę strome ścieżki lub też brak mocy w nogach. 

Wbrew nazwie „FR”? 

A na koniec liczby 132 i 125 mm. Tyle udało się wydusić z zawieszenia FR6 tylnego i przedniego. Hmm... ale nie zawsze skok określa przeznaczenie. Na górskich szlakach, a także poza nimi, nie brakło nam nigdy skoku. Bo to nie skok ogranicza rower, a wyobraźnia i instynkt samozachowawczy ridera oraz jakość prowadzenia roweru. Cały rower w cenie używanej ramy fullsuspension do FR? Czy to możliwe? Francuzi udowodnili, że za rozsądną kasę można kupić sensownego fulla, by posmakować ostrzejszej jazdy w trudnym terenie. Choć niekoniecznie dwumetrowych dropów i kilkunastometrowych lotów. Trzeba też napisać, że jest to jeden z dwóch dostępnych na naszym rynku rowerów o takich parametrach skoku, w tym przedziale cenowym.

Northtec Blade

Rama wykonana z aluminium 6061 poddana procesowi hydroformingu. Masywne rury, szczególnie w okolicy główki ramy, przemawiają do nas swoją pancernością. Dodatkowe wzmocnienia w okolicach rury podsiodłowej. Regulowane (437-445 mm) aluminiowe haki kół, do których mocowany jest także hamulec tarczowy. Można zatem zrobić singla jak już się znudzi ściganie na torze, a zapragniemy np. poszaleć po mieście. 

Komponenty

Zacznijmy od kół, które w sztywniaku do skakania przyjmują na siebie ciężar po skokach. Plus dla opon za właściwości jezdne i za stosunkowo niską masę jak na tę szerokość, a także poprawne tłumienie drgań. Kokpit w standardzie 31,8 mm to także dobre rozwiązanie. Gwarantuje ono potrzebną sztywność i wytrzymałość po kolejnym skoku. Kierownica o szerokość 620 mm niektórym może wydać się za wąska, ale to dobra szerokość, szczególnie przy...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy