Dołącz do czytelników
Brak wyników

BIKE by SG Ceramic Magic Wet, Four Elements i Magic Dry

Artykuł | 14 października 2020 | NR 44
19

www.bikebysg.pl

Czy próbując ocenić właściwości i skuteczność smaru do łańcucha, pierwszą cechą, którą zauważamy, a raczej wyczuwamy, jest zapach? To chyba niezbyt częste kryterium, którego jednak w tym wypadku nie sposób pominąć. Właśnie tak – cała linia produktów Shiny Garage do smarowania łańcucha pachnie wyjątkowo (dla mnie to trochę zapach gumy balonowej), a to już element wyróżniający w tak bogatym świecie smarów do napędu rowerowego. Czym jest sam Shiny Garage? – pod tą zachodnio-brzmiącą nazwą kryje się w pełni polska marka, która od 2012 r. tworzy gamę produktów do pielęgnacji samochodów, a od jakiegoś czasu skupiła również swoją uwagę na produktach przeznaczonych dla cyklistów. Jej główną dewizą jest zachowanie najwyższej jakości przy minimalnym obciążeniu dla środowiska, dlatego też ich produkty są niemal w 100% biodegradowalne, co przy obecnym trendzie i rosnącej świadomości ludzi jest ważne. Do naszej dyspozycji trafiły trzy produkty z linii Bike, czyli trzy smary do łańcucha: na suche, przejściowe i mokre warunki – wszystkie są smarami ceramicznymi, cechującymi się wydłużoną żywotnością, dobrą odpornością na wypłukiwanie, oraz wyciszaniem pracy napędu. Każdy ze smarów testowany był w warunkach atmosferycznych, do których został stworzony. Ale – o dziwo – do przeprowadzenia testu smaru na typowo mokre warunki musiałem naprawdę mocno wyczekiwać odpowiednio złego okienka pogodowego, co w naszej szerokości geograficznej jest dość nietypowe. 

POLECAMY

 

Ceramic Magic Wet
Cena: 29 zł (50 ml) 

Olej na mokre warunki – zdecydowanie warto było poczekać na odpowiednią pogodę. Jak się przekonałem, ten produkt to faktycznie najlepszy smar na mokre warunki, z jakim miałem do czynienia. Przede wszystkim zwraca uwagę jego świetna odporność na wypłukiwanie. Po przejechaniu w naprawdę ulewnym deszczu ponad 60 km 
i pozostawieniu z premedytacją roweru z nieczyszczonym napędem, na drugi dzień łańcuch wciąż był pokryty filmem zabezpieczającym, i ani on ani kaseta nie pokryły się nalotem rdzy co wydawało mi się pewnikiem.  Wystarczyło przetrzeć łańcuch szmatką i znów cały układ nadawał się do jazdy. Duży plus. W mojej ocenie napęd zachowywał się bardzo poprawnie, ale wszystko pracowało głośniej, niemniej w tak trudnych warunkach i tak uważam, że produkt obronił się znakomicie. Smar jest bardzo gęsty i lepki. Według danych producenta pełne właściwości smaru utrzymują się na dystansie 80–100 km.,
co jest zgodne z moim doświadczeniem z testu i czasem w jakim bez problemowo korzystałem z roweru, bez ponownego smarowania łańucha.

Ceramic Four Elements 
Cena: 33 zł (50 ml)

Olej na każde warunki pogodowe – pod względem uniwersalności to naprawdę bardzo dobry produkt. Wrażenia z płynności pracy napędu i jego cichości są zdecydowanie najkorzystniejsze spośród tych trzech produktów. Mimo jazdy w przejściowych warunkach, sporego zabrudzenia i wilgoci, zabrudzony napęd pracował cicho i bardzo płynnie. Smar jest gęsty, ale wyraźnie mniej lepki od smaru na typowo mokre warunki. Sekretarz redakcji Paweł Kisielewski na gravelowy przejazd przez całą Polskę zabrał właśnie ten smar. Po powrocie raportował: w warunkach dużej wilgotność, przy jeździe głównie „brudnymi” drogami nieasfaltowymi łańcuch wymagał ponownego smarowania po ok. 200 km. Jadąc po asfalcie w suchych warunkach, pokonałem dystans przekraczający 500 km i nadal napęd pracował cicho, chociaż producent podaje, że olej utrzymuje pełnię swoich właściwości do 100–150 km. 
Moje doświadczenia były bardzo zbliżone, przy tygodniowych przebiegach treningowych rzędu  300-400 km i  weekendowym ściganiu na szosie nie potrzebne było dodatkowe oliwienie, tylko raz  w tygodniu przecierałem układ szmatką aby zebrać zabrudzenia.

Ceramic Magic Dry 
Cena: 25 zł (50 ml)

Olej na suche warunki najmniej przekonał mnie do siebie, zapewne w dużej mierze spowodował to fakt, że jest on najbardziej płynnym ze smarów tej gamy. Powoduje to, że trzeba poświęcić naprawdę dużo uwagi dobremu wytarciu napędu po smarowaniu, gdyż smar wnika dość mocno w szczeliny ogniw i nawet po krótkiej przejażdżce całość systemu napędowego jest mocno zabrudzona, dodatkowo powodując zabrudzenia na samej ramie. Według producenta pełnia właściwości smaru w danych warunkach to 150–200 km. W okresie testów drogi były mocno zakurzone, co w połączeniu z faktem, że olej jest bardzo rzadki sprawiało, że po ok. 100-120 km musiałem poświęcieć sporo uwagi czyszczeniu całości napędu i ponownemu nasmarowaniu łańcucha. Magic Dry okazał się jedynym którego testowy przebieg był mniejszy niż deklarowany przez producenta.

 

Przypisy