Dołącz do czytelników
Brak wyników

BB info

10 lipca 2020

NR 41 (Lipiec 2020)

bB info

SUPERMOCNE
 

POLECAMY


Bontrager MTB Line Pro 30 i Line Elite 30 to nowe koła na obręczach z włókna węglowego z mniejszym profilem wynoszącym 27 mm. Taka konstrukcja poprawia pochłanianie wstrząsów pionowych i zapewnia płynniejszą jazdę i lepszą przyczepność. Nowy kształt pomaga również w pochłanianiu i rozpraszaniu energii uderzenia, zapobiegając uszkodzeniom produktu. Bontrager ponad dwukrotnie zwiększył grubość rantu obręczy do 4,6 mm. 
Graham Wilhelm, dyrektor firmy Bontrager ds. produkcji kół i opon, powiedział: Te koła ustanowiły rekord wszech czasów podczas prób udarności. Stworzyliśmy więc zupełnie nowe kowadło, które powoduje jeszcze silniejsze i groźniejsze  ciosy, naśladujące rzeczywistą siłę uderzenia kamieni. Line Pro 30 nawet z nim poradziły sobie niesamowicie. Testy wykazały prawie dwukrotnie wyższą wytrzymałość w porównaniu do poprzednich modeli Line. Line Pro 30. Aktualnie najnowsze Line Elite 30 to najmocniejsze koła MTB z włókna węglowego, jakie firma Bontrager kiedykolwiek testowała, włączając także koła innych producentów. Wszystkie koła z włókna węglowego Bontrager są objęte dożywotnią gwarancją oraz programem ochrony kół Carbon Care, zapewniającym bezpłatną naprawę lub wymianę dla pierwotnego właściciela w ciągu pierwszych dwóch lat posiadania tego produktu w mało prawdopodobnym przypadku ich jakiegokolwiek uszkodzenia podczas jazdy. Line Pro 30 (sugerowana przez producenta cena detaliczna: 5998 zł/komplet) to najlepsze koło z włókna węglowego na górskie trasy i do enduro. Line Elite 30 (sugerowana przez producenta cena detaliczna: 3898 zł/komplet) to mistrz kategorii możliwości/cena. Elite oferuje identyczną wytrzymałość jak wersja Pro, ale obręcz waży o kilka gramów więcej, a piasta przystosowana jest do szprych giętych.
Masy:

  • Line Pro 30 (29 cali): przednie 810 g, tylne 950 g, zestaw 1760 g,
  • Line Pro 30 (27,5 cala): przednie 790 g, tylne 920 g, zestaw 1710 g,
  • Line Elite 30 (29 cali): przednie 890 g, tylne 1000 g, zestaw 1890 g,
  • Line Elite 30 (27,5 cala): przednie 860 g, tylne 960 g, zestaw 1820 g. (MK)

R7
 

 


Nowy Manitou pomalowano jak pierwszy wideł zaprojektowany jeszcze przez Douga Bradbourego. Czarne golenie (ø32 mm), napis w pionie i polerowana głowica – cud miód. Ale oprócz tego jest całkiem inny. Stworzono go do kół 27,5 i 29” i wyposażono w golenie z podkową z tyłu. Golenie dolne dostępne są z różnym offsetem 47/44 dla mniejszych kół i 44/51 dla 29”. Skok można wewnętrznie regulować w zakresie 80–120 mm – to taki nowy standard XCO. Ale nie liczy się wygląd, tylko wnętrze, a tam psze państwa elDorado! Zastosowano wariację najsłynniejszego tłumika w DH z widelca Dorado. VTT Proma ma pozwalać na uzyskanie zabetonowanej blokady skoku i pełną czułość po zwolnieniu. To dzięki tłumikowi, który działa z powodu zastosowania elastycznych podkładek odkształcających się pod wpływem ciśnienia oleju. Stopniowo go przepuszczają, bez względu na raptowność nierówności. Zazwyczaj do tłumienia w widłach XC używa się dysz, które na nagłych nierównościach zatykają się nadmiarem płynącego oleju. Takie widelce szybko twardnieją, a na małych, wolno pokonywanych nierównościach szybko tracą wysokość i pogarszają stabilność. Ale w nowym R7 też można zwiększać progresję twardości dzięki IVA – systemowi wbudowanych na stałe tokenów. R7 Pro o skoku 120 mm do kół 29” ma ważyć 1648 g i kosztować 850 dol., a wersja Expert – 1812 g za 700 dol. Nową kolekcję XC uzupełniają dampery Mara, nowe koła SUNringle Düroc 30 Pro oraz kierownice Hyperlite ważące 125 g. (MK)

Szuter Master
 


Gravele na dobre zagościły na polskich szutrach i duktach, ale nie licząc imprez dla herosów kolarstwa (Pomorska 500 czy Wisła 1200), nie doczekały się jeszcze imprezy przeznaczonej przede wszystkim dla fanów miksu grubych opon i flary. Aż dotąd! 25 lipca startuje nowy cykl dla tych, którzy na gravelach już jeżdżą oraz dla tych, którzy chcieliby sprawdzić się w nowej dyscyplinie. Szuter Master to trzy edycje ulokowane od południa po samą północ naszego kraju. Podczas każdej edycji dostępne będą dwa dystanse: ok. 50 km oraz ok. 100 km.
Organizatorzy zapowiadają, że choć impreza ma formę zawodów i będzie o co powalczyć, zwłaszcza w klasyfikacji generalnej cyklu, to jej charakter będzie atrakcyjny także dla tych, którzy wolą zatrzymać się na kontemplację niezwykłych widoków, niż zgubić 13 sekund do zawodnika z przodu lub walczyć o kolejnego KOM-a. Mile widziani są też właściciele innych rowerów niż te, które wpisują się idealnie w gravelowy wzorzec z Sevres. A zatem spokojnie możecie przyjeżdżać, jeśli uwielbiacie potańczyć w błocie na swojej szosie, czy też lubicie pokulać się w szybkim terenie na wiekowym sztywniaku. Ma być nieco przygody i eksploracji oraz sporo rowerowego zwiedzania pięknych miejsc. Pojawi się regionalne jedzenie na bufetach, kulinarne widowisko z ogniem na mecie, a w jednym z kraftowych browarów trwają podobno prace nad unikalną recepturą gravelowego napoju regeneracyjnego. Biorąc jednak pod uwagę, że to dopiero pierwsza edycja przedsięwzięcia – nie zamierzamy wierzyć organizatorom na słowo! Planujemy więc się wybrać i sprawdzić wszystkie obietnice. Taki sam plan na nadchodzące lato polecamy i Wam – po prostu przyjedźcie na jedną z edycji cyklu Szuter Master.
25.07.2020 – Beskid Niski
29.08.2020 – Suwalszczyzna
26.09.2020 – Mazowsze
Więcej informacji: www.szutermaster.pl (AT)

3T Exploro
 


Gerard Vroomen szaleje i zaproponował coś, o czym marzą wszyscy uczestnicy forów gravelowych. Exploro Max idzie nawet o krok dalej. Do optymalizowanej aerodynamicznie ramy można wstawić opony o szerokości 700x54 mm albo 650Bx61. Czy ludzie tego oczekują? Nie wiem. Ale interesuje mnie sposób myślenia konstruktora, który lata temu zaproponował pomiary geometrii z uwzględnieniem pomiarów reach i stack. Dziś zasięg i wysokość ramy są dość dobrze rozumianymi pojęciami opisującymi rowery różnej maści. W Exploro Max zrodził się jeszcze inny problem: jakie opony da się wsadzić. Vroomen odpowiada pytaniem na pytanie: jakiej marki, jakiej szerokości i na jakiej obręczy? Zaproponował zatem całkiem nowy sposób opisywania wielkości i objętości balona. Dla określenia kompatybilności proponuje realne pomiary szerokości i promienia. WAM (Width as Measured) to realna szerokość danej opony na obręczy o konkretnej szerokości. RAM (Radius as Measured), czyli realna średnica opony. Praktycy wiedzą, że parametry na ściance opony trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo nijak się mają do rzeczywistości. Badania 3T wykazują dodatkową wariację: pomiary na obręczach różnych szerokości nie zmieniają się liniowo. Dla tak nieprzeciętnego roweru, w którym koła idealnie wpasowują się w widelec i ramę jak w Exploro Max, cała ta wyrafinowana rozkmina jest na miarę to be or no to be. (MK)

Nie myj ciśnieniowo, mówili.
 


I według specjalistów od mycia Muc-Off racji nie mieli. Specjalna myjka rowerowa sprzedawana jest z pianownicą i lancą mającą chronić przed wypłukiwaniem smaru z łożysk i wciskaniem brudu pod uszczelki. Silnik o mocy 1200 W pompuje wodę pod ciśnieniem 70 bar z przepływem 5,5 l/min, co można zwiększyć do 6,5 l/min. Urządzenie w zestawie z chemią rowerową kosztuje 699 zł. (MK)

100 lat polskiego kolarstwa
 

Reprezentacja Polski w kolarstwie na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 1924. Zdobywcy srebrnego medalu na dystansie 4000 m drużynowo, od lewej: Tomasz Stankiewicz, Jan Łazarski, Franciszek Szymczyk, Józef Lange.


Wszystko zaczęło się 27 czerwca 1920 roku na warszawskich Dynasach. Na początku pod nazwą: Związek Polskich Towarzystw Kolarskich. W 1938 roku zmieniono ją na Polski Związek Kolarski. W 1924 roku czwórka kolarzy torowych: Szymczyk, Łazarski, Lange, Stankiewicz zdobyła pierwszy w całej naszej historii olimpijski medal – srebro w Paryżu. Pierwszy z wielu. Biała koszulka z czerwonym pasem i orzełkiem na piersi stała się symbolem waleczności. Królak, Szurkowski, Lang, Piasecki, Włoszczowska, Kwiatkowski, Majka – te nazwiska zna każdy kibic sportu. Niemal w każdej odmianie kolarstwa doczekaliśmy się mistrzów świata.

Koszulkę z orzełkiem – symbolicznie przyznawaną mistrzom Polski – chcemy w tym wyjątkowym sezonie uczcić w szczególny sposób. Dlatego wszystkie krajowe mistrzostwa zostały włączone w obchody jubileuszu. Pierwsze już się odbyły. W styczniu, w Szczekocinach, przy wyjątkowej oprawie poznaliśmy mistrzów Polski w przełajach.
Kalendarz obchodów zmodyfikowało życie i koronawirus, ale przed nami wciąż mnóstwo imprez z cyklu „100-lecia”. 

5.07, Warszawa – Warsaw Cup z cyklu Orlen Grand Prix Poland MTB
5.07, Stryszów – Mistrzostwa Polski w trialu
25.07, Dierżoniów – Mistrzostwa Polski w BMX
20–23.08, Busko-Zdrój i Kazimierza Wielka – Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym
5.09, Jelenia Góra – Maja Włoszczowska Trophy z cyklu Orlen Grand Prix Poland MTB
13.09, Wałbrzych – UCI Górale na start z cyklu Orlen Grand Prix Poland MTB
27.09, Szczawno-Zdrój – Mistrzostwa Polski w 4Cross
1–4.10, Pruszków – Mistrzostwa Polski w kolarstwie torowym
10.10, Kluczewsko – Puchar Polski w przełajach
30.10–1.11, Pruszków – Orlen Grand Prix Poland

World Tour poprawia koronę i rusza dalej
 


Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) opublikowała kalendarz WorldTour na najbliższe miesiące....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy