Dołącz do czytelników
Brak wyników

Rowery

24 sierpnia 2022

NR 62 (Sierpień 2022)

20 cali dla ambitnego „góralicka”

0 58

Jeżdżenie na rowerze po parku jest fajne, ale jeżdżenie po górach jest fajniejsze. Nie ma co ukrywać, że na trudniejsze ścieżki potrzebny jest również poważniejszy sprzęt. Góry, nawet te niewielkie, to wyzwanie dla niejednego dorosłego, a co dopiero dla dziecka. O tym, jak jeździć z dzieckiem po górach, pisaliśmy w zeszłym roku w bB 6/2021. Tym razem mały przegląd rynku rowerów o górskim zacięciu dla małych ambitnych „góralicków”.

Sprzęt na 20-calowych kołach przeważnie przeznaczony jest dla dzieciaków między końcem przedszkola a początkiem podstawówki. Oczywiście dzieciaki w tym wieku mogą różnić się bardzo wzrostem, stąd zawsze trzeba zacząć od pomiaru pociechy, by sprawdzić, czy rower o takich kołach będzie odpowiedni. Każdy producent podaje zakres wzrostu dla swojego modelu.
Ścieżki w górach mogą mieć różny charakter. Od przygotowanych i gładkich singli przez naturalne twarde dukty po wymagające ścieżki z luźnymi kamieniami i poprzecinane korzeniami. Dobre opony to podstawa dobrej przyczepności i amortyzacji. Górskie opony powinny się zaczynać przynajmniej od szerokości 2 cali. W zależności od szerokości obręczy, na jakie są założone, taka sama opona może wydawać nam się mniej lub bardziej „baloniasta”, ale nie będą to raczej znaczące różnice. Modyfikując rower z cieńszym ogumieniem, może się okazać, że opona, nawet niespełna dwucalowa, może ocierać. Kupując seryjny rower z szerszymi oponami, nie trzeba zawracać sobie głowy tolerancją ramy i widelca, bo ktoś już to sprawdził w fabryce. Dla polepszenia przyczepności oraz amortyzacji warto rozsądnie dobrać ciśnienie pod kątem użytkownika i nie kierować się zaleceniami dla dorosłych i producenta na boku opony. Sprężystość opony ma „połykać” małe nierówności. To one najczęściej powodują wibracje kierownicy i szybkie męczenie rąk. Oczywiście nie można przesadzać. Nie tylko dlatego, by dętka znajdująca się w oponie nie została dobita i uszkodzona, ale również, by opona nie odkształcała się zbyt mocno w zakrętach, co będzie skutkowało gorszą trakcją, a rower nie będzie podskakiwał przy mocnym deptaniu w pedały.
Znane powiedzenie „mniej hamujesz, szybciej jedziesz” jest prawdziwe, ale niekoniecznie musimy do tego namawiać młodych „riderów”. Dobre hamulce w górach są niezbędne. Hydrauliczne tarczówki na pewno dają więcej mocy niż szczękowe v-breaki, choć te drugie, dobrze wyregulowane, nie muszą być dyskwalifikowane. 
Do v-breaków przeważnie potrzeba więcej siły, ale można się z nimi obchodzić mniej delikatnie. Hydrauliki ze względu na dużą moc wymagają nieco większego wyczucia, a przy początkowych emocjach mogą łatwiej prowadzić do blokowania koła. Klamki hamulcowe w małych rowerach najczęściej są przystosowane do małych dłoni. Warto również sprawdzić regulację odległości klamki od kierownicy, bo nie każde dziecko ma długie palce pianisty.
Amortyzacja w dziecięcych rowerach czasami pozostawia wiele do życzenia. W tanich rowerach amortyzator jest amortyzatorem tylko z wyglądu i oprócz zwiększenia masy nie dodaje nic więcej. Przyczyną najczęściej jest zbyt twarda sprężyna, która może dobrze pracuje pod starszym bratem, ale nie wykazuje ugięcia przy filigranowym 7-latku. Stąd producenci czasami wolą nie wciskać na siłę amortyzatora do swoich małych terenówek, a amortyzację zapewnić szerszymi oponami. Słusznie! Jeżeli już inwestować w amortyzator, to taki ze sprężyną powietrzną, jakiej twardość dostosujemy precyzyjnie za pomocą pompki. Oczywiście problemy, z jakimi spotykamy się w amortyzatorach z powietrzną sprężyną w dorosłych rowerach, są takie same w wersjach dziecięcych. Przede wszystkim narastająca twardość wraz ze stopniem ugięcia czy opory uszczelek, jakie mogą powodować mniejszą czułość na małe nierówności. Nie oczekujmy pracy jak w topowych amortyzatorach największych marek. Jednak kompilacja szerokich opon z niskim ciśnieniem oraz dobrze wyregulowanego amortyzatora powinna dać zadowalające efekty przy pokonywaniu dużych nierówności.
Do wydrapywania się pod górę niezbędny jest również odpowiedni napęd. Zarówno wielkość roweru, jak i prostota użytkowania determinują użycie tylko jednej przerzutki. Rozbieżność w liczbie biegów potrafi być spora. Stosowane są zarówno napędy 1 × 7, jak i 1 × 10. Osiem lub dziewięć trybików z tyłu jest optymalnym rozwiązaniem. Zakres 11–32 w połączeniu z przednią zębatką 28 z. przy tej wielkości kół daje zarówno szybkie przełożenie na płaskim, jak i mocny bieg do ambitnych podjazdów.
Te kilka najważniejszych el...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "bikeBoard"
  • Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych wydań magazynu oraz dodatków specjalnych...
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy