Spis treści


Możesz kupić e-wydanie
Magazyn dostępny w sprzedaży od 6.08.2018




OD REDAKCJI
Tekst: Miłosz Kędracki

TO KRYZYS CZY TYLKO EWOLUCJA? Nie było korków i dojechaliśmy wyjątkowo sprawnie, nie było szaleństwa i wyścigów żeby obejść i zobaczyć wszystko. Ale jak co roku słychać było zblazowanych, którzy pytali „i było coś ciekawego w końcu?” O tak! Ale branży brak wizji dalszego rozwoju. Przy czym wcale nie obawiam się, że rowery nagle wymrą i wszyscy przesiądą się na e-deskorolki i hulajnogi z pełną amortyzacją. Wieszczę jednak ofiary bo brak wizji powoduje że branża rozwija się rakowo, panicznie poszukuje nowych dróg i brnie w ślepe zaułki. Jednocześnie cały czas próbuje znaleźć rozwiązanie optymalne, ale zamiast badać potrzeby zatrudnia guru, który wie. To dobra metoda ale działała kiedy guru jeździł i żył rowerami. Kiedy rozmawiał z różnymi ludźmi a nie tylko dyskutował ze „znajomymi z FB”. Niestety w erze tego medium szukamy tego, co lubimy i coraz bardziej lubimy to, co znajdujemy, bo znajdujemy to co „algorytm” uznał za to, co lubimy. Proste, no nie? Współczesny guru zasklepia się w opiniach z FB i na tej podstawie buduje sobie wizję świata. Przykładem koronnym jest oczywiście enfant terrible przemysłu rowerowego –fatbike. Tam gdzie nie ma ścieżek, jest w miarę płasko, a nawierzchnie luźne, sprawia dużo radości. Jeśli ktoś z was kiedyś próbował jeździć fatbikem po ściółce na przełaj przez las albo po plaży z pewnością był zachwycony. Naprawdę fajny rower. Wiem bo jeździłem. Ale jeden „góru” z drugim stwierdzili że lepszy będzie lżejszy i bardziej wyrafinowany, najlepiej carbonowy na tarczówkach... To znaczy ja nie twierdzę że taki fatbike źle jeździ – ale klientów skłonnych docenić to płacąc pełną cenę jest na Ziemi kilkuset. Wciąż uważam jednak, że tani i nieskomplikowany, choć nieprymitywny(!) rower na szerokaśnych gumach, dla rekreacji i grzybiarzy odniósłby sukces. Nadmorskie wypożyczalnie wszystkich krajów świata szukają gadżetu dla znudzonego plażowicza. Musi być tylko tani w produkcji, „po coś” i bezobsługowy, ale rower dla plażowicza na węglowej ramie? Za 4000$? A jednak byli tacy co próbowali. Ale przemysł się z tego otrząsnął. Ba! Nawet wyciągnął wnioski. Bo cały czas obserwujemy i opisujemy to, że opony w rowerach wszelkiej maści są coraz szersze. Kiedyś szosowcy cienko piszczeli że szytka musi mieć 23 mm i wrzynać się w asfalt. Dziś zawodowcy marudzą na 25 mm. Ja wiem że to jest tylko 2 mm ale jeśli jeździłeś, wiesz tak jak i ja że to bardzo ważne dwa milimetry. Ale uwaga, pojawiają się nowi „góru”, którzy mówią: a co byłoby, gdyby Froome jechał nie na salbutamolu tylko na oponach 32 mm... Przykład jest celowo przerysowany ale ja właśnie widzę taką sytuację w gravelach. Co drugi „góru” ładuje do tych przesympatycznych rowerów opony 47 mm. Ja nie mówię, że to wygląda źle. Na stoisku targowym czy nawet w sklepie zwróci uwagę klienta i może rozpocznie się rozmowa. Sprawny sprzedawca powinien umieć przekierować ją w pewnym momencie na kasę, a zaczepiony wprowadzić pin. Sęk w tym, że takie opony przydałyby się na pampie. Na Mazowszu czy w Jurze mają sens co najwyżej w miejscach, gdzie budowlańcy dopiero wysypali kruszywo i walec jeszcze nie wjechał. Wszędzie indziej zabiją dynamikę roweru i użytkownik zagięty na baranku z obrzydzeniem będzie patrzył jak mu szosowcy odjeżdżają. A na 32 – 35 mm pewnie dałby radę „dospawać”. Wiem bo jeździłem. Ale już za rogiem kolejna gównoburza. „Po co komu tyle biegów!” „Sokowirówkę do roweru przyczepili!” „Przecież wał kardana to wynalazek sprzed 100 lat! Nic nowego i kasę chcą od nas wyciągać!” „A było tak dobrze, kiedyś iksterem to dwadzieścia lat na jednym łańcuchu...” A właśnie innowacje w napędach i elektroniczne sterowanie zawieszeniem były dla mnie najciekawsze na tym niesławnym Eurobiku. Dinozaury ledwo się ruszając patrzyły tylko jak wokół biegają przerażone szczury i szukają nisz, żeby się w nich skryć. A diplodok z wysokości kilkunastumetrowej szyi może i nawet widział dwa słońca, ale nie kumał, że to drugie to nie jest Słońce tylko planetoida która zaraz pieprznie w ocean. I dlatego uważam, że to co widziałem na Eurobike to żaden kryzys tylko ewolucja, ale przetrwają tylko ci, którzy jeżdżą i kochają to robić, nie tylko ze znajomymi na FB.


AKTUALNOŚCI 2019
Napędy

Rower jest najbardziej efektywnym pojazdem wymyślonym przez człowieka, ale choć jego efektywność w wykorzystaniu mocy znacznie przewyższa wszelkie inne pojazdy nie jest idealna. Ideałem byłaby po osiągnięciu 100%. Opublikowany w 2013 roku przez ASME International Mechanical Engineering Congress and Exposition artykuł Elizabeth A. Casteel i Marka Archibalda pod tytułem A Study on the Efficiency of Bicycle Hub Gears przedstawił badania wykazujące różnice w efektywności różnych napędów rowerowych.


XC
Trendy w corss country nie są jednoznaczne. Oczywiście zdecydowana większość nowych modeli rowerów to fulle, bo to jest najlepszy rower do tej dyscypliny. Patrząc jednak na komponenty, których na targach było mnóstwo, nie da się jednoznacznie określić kierunku rozwoju. Z jednej strony producenci jak i zawodnicy podkreślają, że masa nie jest najważniejsza, ale co rusz widzimy najlżejsze siodło, super lekkie koła, tekstylne szprychy czy inne odchudzone komponenty. Jednocześnie ogromną wagę, oprócz niskiej masy, przykłada się do podniesienia użyteczności roweru i zwiększenia jego możliwości na trudnych trasach. Właśnie dlatego mnóstwo jest opuszczanych sztyc, mocnych kół z szerokimi obręczami czy elementów napędowych o dużym zakresie przełożeń.


Peleton na tarczach
Branża rowerowa przekonywała organizację UCI i zawodowych kolarzy do hamulców tarczowych już od 2015 roku. W czerwcu, oficjalnie zakończył się prawie 3-letni etap testów i od 1-go lipca tarcze są dopuszczone na wszystkich wyścigach szosowych pod patronatem UCI. Przy okazji załapały się jeszcze BMXy. W ubiegłych latach, na tymczasowych pozwoleniach tarcze były używane przez szereg zespołów i wywoływały gorące dyskusje na temat bezpieczeństwa, jak na przykład ta po wypadku Francisco Ventoso's na Paris-Roubaix 2016, w którym kolarz Movistar o spowodowanie ran ciętych goleni podczas kraksy oskarżył tylną tarczę jednego z 16 zawodników jadących z takimi hamulcami. Koloryzowane porównanie do rozgrzanych noży czy wręcz maczet chwilowo zniechęciło UCI i doprowadziło do kilkumiesięcznego zawieszenia testów. Po zweryfikowaniu i odrzuceniu oskarżeń Ventoso, UCI na wszelki wypadek wprowadziła obowiązek zaoblania krawędzi tarcz przez producentów i zabroniła stosowania wystrzępionych brzegów. [więcej]

Foto: Cycling Sports Group

e-Szosa
Rowery szosowe ze wspomaganiem to inna kategoria niż wszystkie pozostałe e-rowery. Na szosie osiągniecie prędkości „odcięcia” (25 km/h) nawet przez słabego kondycyjnie użytkownika nie stanowi żadnego problemu. Większość dystansu i tak pokona bez wspomagania. Rola systemu wspomagania ogranicza się w zasadzie tylko do pokonywania podjazdów i czasem walki z czołowym wiatrem. Jak łatwo pojąć, rozwój e-szosówek blokowany był przez brak odpowiednich systemów wspomagania. Duże silniki centralne projektowane z myślą o rowerach MTB czy miejskich w tym przypadku się nie sprawdziły. Były za mocne, zbyt energożerne i za ciężkie. W tej dziedzinie liczy się lekkość i niewielkie gabaryty, a ze względu na znaczną rozpiętość prędkości roweru szosowego istotna okazała się też konieczność zamontowania standardowego napędu szosowego 2x11.

Gravele
Wywodzące się z proletariackiej potrzeby posiadania jednego roweru do wszystkiego gravele zaczęły zaczęły schlebiać potrzebom dziwaków i bogaczy. Specjalizacja rodzi gravele aero – tylko do ścigania. Jazda w najtrudniejszym terenie – monstercrossy na szerokich oponach z drobnym bieżnikiem. Jeszcze inni szukają maszyny idealnej na argentyńską pampę i przejazd dookoła świata. Szukamy w tym sensu. Widzimy go w różnorodności oferty. Każda firma ma swoją wizję. Oprócz rowerów, które równie dobrze radzą sobie na szosie jak i w terenie mamy monstercrossy do jeżdżenia choćby po nasypach kolejowych i gruzie. [więcej]

ROWER
Canyon Lux CF SLX 9.0 Pro Race

Lux jest fantastycznie efektywny na podjazdach. Zawieszenie zaprojektowane do napędu 1x z damperem RockShox Deluxe RLR bardzo dobrze radzi sobie nawet bez blokady. Jej uruchomienie przyspiesza zdobywanie wysokości przynajmniej w połowie dzięki efektowi psychologicznemu – czucie podłoża i każdego leżącego na nim kamyczka daje wrażenie, że rower stał się jeszcze szybszy. Manetka obsługująca na raz 2 linki – prowadzącą do widelca i do dampera, działa dość ciężko nawet w nowym egzemplarzu. To cecha, która łączy rowery wszystkich marek z dźwigniami Rock Shox OneLoc, ale warto z nią żyć. [więcej]

Orbea Oiz M30 Eagle
Za kierownicą siedzimy jak w bolidzie F1. Jest sportowo, a wyciągnięta i „atakująca” pozycja zachęca do ścigania, bez względu na to czy jesteś na maratonie, czy postanowisz gonić za napotkanym w drodze do pracy szosowcem. Rower jest niezwykle dynamiczny i błyskawicznie reaguje na polecenia ridera. [więcej]


Kross Level 10.0
Krossa Level 13.0 (bB #4/2018) zachwycił nas świetnymi właściwościami jezdnymi oraz ramą skrojoną jak garnitur od najlepszych projektantów. Tu testujemy rower za połowę ceny tamtego, ale geometria jest praktycznie bliźniacza co gwarantuje, że i w tym wypadku siedzimy na rowerze o sportowych aspiracjach. Pozycja jest bardzo dobrze zbalansowana, zapewniając prawie pełną kontrolę nad rowerem. [więcej]


GT Sensor i Force
Niewiele osób o tym pamięta, ale GT u zarania było najbardziej postępowym brandem rowerowym. Ich wczesne konstrukcje full suspension były wzorem dla większości marek, jednak pojedynek brandów nie był oparty wyłącznie o umiejętność projektowania. To prawnicy przesunęli dźwignię zwrotnicy i marka śp. Garego Turnera zaczęła skręcać w stronę, która dla bardzo wielu odbiorców przestała być zrozumiała i możliwa do akceptacji. Nie chcę napisać że stawała się dziwaczna, bo sam miałem dwa GT i do dziś dnia wspominam je z rozrzewnieniem. [więcej]

foto: Cycling Sports Group / Jake Hamm

Specialized Epic Expert EVO
Co łączy ze sobą rower Scott Spark serii 900, Cannondale Scalpel SE i testowany Specialized Evo? Wszystkie zbudowane są na bazie legendarnych już ścigaczy XC, na których jeżdżą czołowi zawodnicy XCO na świecie. A co dzieli testerów bikeBoardu? Stwierdzenie, czy jest to rower XCO na sterydach czy mini allmountain. Epic, ikona ścigania XC, w wersji Evo rożni się wyposażeniem, a ze względu na widelec o skoku 120 mm także geometrią. Zajmowana pozycja jest minimalnie bardziej wyciągnięta i trochę wyższa niż w wersji XCO. [więcej]


Yeti SB100
Opisywany jest jako następca przeznaczonego do XC jednozawiasowego ASR, ugina się dzięki systemowi wirtualnej osi obrotu Switch Infinity. Ale dla Yeti to było za mało. Zahaczająca już nieomal o standardy allmountain geometria SB100, jego krótki mostek i szeroka kierownica oraz duże koła czynią zeń rower niewiarygodnie wszechstronny, wręcz wielozadaniowy. SB100 wspina się znakomicie zarówno po gładkiej jak i trudnej technicznie nawierzchni. W dopasowaniu do potrzeb pomaga trójpozycyjna dźwignia tłumienia ugięcia w damperze. [więcej]


B’TWIN Triban 500
To jedna z najtańszych szosówek na rynku. Pozycja jest stosunkowo wysoka i wyciągnięta. To sprawia, że wygodnie pokonuje się na nim długie dystanse tym bardziej, że gruba kierownica z piankową owijką dodaje komfortu. Zastosowany napęd Microshift działa nadspodziewanie dobrze, zmiana biegów może nie jest bardzo szybka, ale za to precyzyjna. Klamkomanetki pracują inaczej niż najbardziej popularne odpowiedniki Shimano. [więcej]


PRZYGODA
Malta – Krawędzią klifu

Szukasz pomysłu na wakacje all inclusive? Jeśli full opcja musi zawierać plażowanie, zwiedzanie, wspaniałą pogodę, widoki pozostające w pamięci na zawsze i co najważniejsze jazdę na rowerze to wybór jest oczywisty – MALTA! Wyspy Maltańskie położone są w centrum Morza Śródziemnego, trochę ponad 80 km na południe od Sycylii i niecałe 300 km na północny wschód od Tunezji. Głównymi wyspami i jedynymi zamieszkanymi w tym kraju są Malta, Gozo i Comino. Życie archipelagu koncentruje się w zespole miejskim Valetty – stolicy Malty, obecnej Europejskiej Stolicy Kultury.

Singletrails Lechnica
Podobno ktoś gdzieś, ktoś coś od kogoś... Jesienią ubiegłego roku wybrałem się tam po raz pierwszy – kompletnie nieprzygotowany, nawet bez właściwego roweru. Ale kiedy wróciłem do domu od razu zacząłem się pakować na następny wyjazd tak jak potrzeba. A nawet zabrałem aparat. Po powrocie wiedziałem jedno: potencjał jest, widoków nie ma... ale jakby chmury opadły, zanim spadną wszystkie liście... Eksploracja ta pozwoliła przygotować się do profi sesji zdjęciowej i już, już mieliśmy wsiadać do auta kiedy sprawdziłem okoliczne kamery na stokach i... okazało się że jest już biało. Znowu się spóźniliśmy i trzeba było czekać aż do wiosny. Ale ona wreszcie przyszła. [więcej]


PORADY
Czy istnieją zdrowe słodycze?

Wakacje. Okres wyjazdów, urlopów, wycieczek rowerowych, maratonów i nieodpartej ochoty na zjedzenie „nagrody” w postaci czegoś słodkiego. Niestety wielokrotnie niweczymy wtedy starania kilkugodzinnego wysiłku za sprawą wysoko przetworzonych produktów, które zachęcają nas smakiem, ale niestety nie idzie to w parze z ich składem i działaniem na zdrowie.

Poradnik maratończyka - przedwyścigowe dylematy sprzętowe
Idzie kolejny weekend, kolejny wyścig i pojawiają się cotygodniowe dylematy: jak skonfigurowany rower będzie najlepszy na daną trasę i odpowie naszym preferencjom? Każda trasa jest inna ze względu na podłoże, ukształtowanie terenu, trudność i swoją ogólną specyfikę. Co więcej, pewnie wiecie jak różna potrafi być ta sama runda w parny, suchy dzień oraz po tygodniu ulewnych deszczy. Dlatego żeby móc walczyć o jak najlepsze lokaty, do każdego wyścigu musimy podejść indywidualnie.

Mięśnie brzucha
Pamiętaj, jesteś tak silny jak silne jest twoje najsłabsze ogniwo. Oprócz typowych treningów rowerowych powinieneś poświęcić czas na trening mięśni tułowia - ściany przedniej jak i tylnej.

Przepis na kremową owsiankę z bananem

Kupowanie suplementów diety
Rynek suplementów diety rośnie szybciej niż grzyby po deszczu. Łatwo można się w tym pogubić, bo niby wszystkie z tych produktów mają działać, ale często po kilku tygodniach ich stosowania zmniejsza się zawartość naszego portfela, a nie np. tkanki tłuszczowej. Warto więc wiedzieć, co wybrać.

EKWIPUNEK
Bagażnik Taurus BikeUp Pro

To produkt polski, zaprojektowany i wyprodukowane przez firmę od wielu lat specjalizującą się w sprzedaży bagażników najbardziej renomowanych producentów tj. Thule, Whisbar czy Yakima. Doświadczenie zdobyte przez ten czas pozwoliło stworzyć produkt porównywalny z ofertą światowych liderów pozostający zarazem znacznie atrakcyjniejszy cenowo. BikeUp ma lekką aluminiową konstrukcję.

Kask Abus Viantor
Viantor to niższy model od topowego Abusa Aventora, w którym ściga się między innymi Kross Racing Team. Różni się przede wszystkim nieco mniejszą powierzchnią wentylacyjną, wagą – Viantor waży 270 g (jest 20 g cięższy od wyższego modelu) i oczywiście ceną. Oba wyglądają niemal bliźniaczo sprawiając, że Viantor to idealny model dla amatorów szosowych i XC, którym zależy na dobrym stosunku ceny do jakości.

Buty Specialized Riata
Zgrabne i lekkie – takie jest pierwsze wrażenie po wyjęciu butów z pudełka. Starannie wykonane z wytrzymałej syntetycznej skóry, perforowanej w strategicznych miejscach, ze wzmocnionym przodem i sztywnym zapiętkiem. Bardzo dokładnie przylegają do wąskiej stopy, dlatego zdecydowanie zalecam przymiarkę przed zakupem. Warto tym bardziej, że producent oferuje „połówkowe” rozmiary, dzięki czemu nawet Kopciuszek odnajdzie pasujący pantofelek.

Koszulka B'TWIN SS Jersey RoadR 900 i spodenki B'TWIN Bib Short RoadR 500
To zestaw na najcieplejsze dni lata. Koszulka niemal w całości wykonana jest z półprzezroczystej siateczki, dzięki czemu to najbardziej przewiewny model jaki miałem okazję testować. Jest nie tylko super przewiewna ale również na tyle cienka i delikatna w dotyku, że jest w niej wyraźnie mniej gorąco niż w modelach z cienkiej lycry. Nawet metki przyszyte są za pomocą pętelki z nitek, która sugeruje możliwość obcięcia.

Uchwyt na numer startowy MountCycle MTB
Nie ukrywam, że przed testem byłem wielkim sceptykiem co do działania uchwytu i na pierwsze zawody pojechałem z zipami w kieszeni, co zjazd kontrolując, czy numer startowy wciąż jest na kierownicy. Na kresce byłem zadowolony z działania a na kolejne imprezy jechałem już pewny, że uchwyt mnie nie zawiedzie. Obawy nie były bezpodstawne, ponieważ na maratonach nie brakuje miejsc mocno zarośniętych, przez które trzeba przeprawiać się jak przez lasy równikowe.

Spodenki Bontrager Circuit
To jeden z droższych modeli w kolekcji Bontragera. Wykonane z tkaniny Profila, mającej według producenta chronić mięśnie przed zmęczeniem. Zaopatrzone są w dość szerokie szelki, które z przodu wykonane są z delikatnego materiału, ich tył to dająca dobrą wentylację i odprowadzanie potu siatka. Nogawki wykończone są czterocentymetrowym ściągaczem ze sprytnie dobraną gumką. Przeplot małych gumowych elementów został tak skonstruowany, że nie pozwala na podwijanie czy opadanie nogawek, ale już przekręcenie ściągacza na nodze jest trywialnie proste i bezbolesne.

Siodło Smud – carbon
Maniacy odchudzania roweru próbują szukać oszczędności gramów na każdym komponencie i to dla nich produkuje się takie siodła. Produkuje się w Polsce, co z kolei ma dużą wartość dla patriotów, czyli nas. Już na pierwszy rzut oka widać, że to dopieszczony przedmiot. Idealnie równe i zakrzywione krawędzie, powierzchnia siodła po obu stronach również bez zarzutu. Węglowe szyny o wymiarach 7x9 mm wlaminowane są na stałe do skorupy. Wysokie walory estetyczne dopełnia fakt, że można sobie wybrać rodzaj wykończenia 3K lub UD, malowanie matowe lub połysk.

Zegarek Suunto 9
Przyzwyczailiśmy się, że zegarek treningowy trzeba ładować po każdej aktywności trwającej więcej niż cztery godziny. Czy jeśli robisz dłuższe dystanse musisz mieć dwa zegarki? Finowie udowadniają, że nie.
Nowy zegarek Suunto o oznaczeniu „9” jest rozwinięciem serii Spartan i większość funkcji ma identyczną z testowanymi przez nas zegarkami Spartan Ultra (bB 11-12/2017) oraz Spartan Trainer Wrist HR (bB 6/2018).

Opona Kenda Kountach
Jednym z kluczowych rozwiązań jest mieszanka gum o dwóch twardościach określona jako R2D. Optymalizację w osiągach ma zapewnić twardsza mieszanka na czole bieżnika. Na bokach zastosowano gumę bardziej miękką. Takie rozwiązanie ma poprawiać przyczepność w przechyle, ale (…).

Koszulka POC Raceday Aero SS
To jeden z tych modeli, który ma wpływać na poprawę aerodynamiki kolarza. Poc testował wiele odmian tkanin w tunelu aerodynamicznym zanim wybrał ten optymalny. Koszulka jest idealnie dopasowana do ciała. Wszystkie zastosowane materiały są elastyczne, zwłaszcza cienka lycra na przodzie oraz dole pleców.

Spodenki POC Essential Road WO VPDS
To najniższy model w kolekcji prestiżowego producenta. Sprawdzi się na różnych poziomach zaawansowania i przeznaczenia, od szosowego po gravel. Dół w całości wykonany jest z lycry. Producent zapewnia, że nogawki mają właściwości kompresyjne. Spodenki są dobrze dopasowane no i trzeba przyznać że marka zatrudnia świetnych designerów co widać w produktach.

Kask POC Ventral Spin
Jest świetnie wykonany. Łączenie zewnętrznej twardej skorupy z pianką EPS jest bardzo precyzyjne. Molding obejmuje nie tylko obrzeże kasku ale wchodzi na dobry centymetr do jego wnętrza. Tak samo zabezpieczone są krawędzie otworów kanałów powietrznych. Rzadko spotykane. Ventral sprawia wrażenie masywnego, a jednak nasza waga pokazała zaledwie 226 g, to mniej niż deklaruje producent i oferuje konkurencja.

Plecak Camelbak K.U.D.U. Protector 20
Na sezon 2018 do popularnej rodziny K.U.D.U. dołączyła wersja 20, którą można zaliczyć do kategorii „raczej większych” plecaków. Ci bystrzejsi dopatrzyli się już pewnie w nazwie modelu pojemności plecaka, jednak jak na złość w środku wygospodarowano 17 l miejsca. Jak na rowerowe realia to całkiem sporo, można bez problemu zapakować się z dosłownie wszystkim na całodzienną wyprawę po górach.

Buty Bontrager Flatline
Flatline to buty zaprojektowane i wykonane, by spełnić oczekiwania użytkowników, dla których pedał zatrzaskowy nie wchodzi w grę. Czy to ze względu na uprawianą dyscyplinę, czy to z uwagi na brak przekonania do eSPeDeków. Dirt i freeride są tutaj oczywistym przeznaczeniem, ale nie sposób też pominąć epickich ścieżkowców oraz nielicznych zawodników DH. Bontrager Flatline to z założenia bardzo trwały but mający zapewnić doskonałe czucie platformy i pewność „trzymania”.

Spodenki i koszulka Giant Traverse 100%
Dla wszystkich fanów, Giant przygotował w tym sezonie specjalną kolekcję powstałą we współpracy z marką 100%. Zarówno spodenki jak i koszulka powstały według tego samego projektu co ubrania Giant Factory Off-Road i wykonano je z materiału o nazwie TransTextura™. Zastosowano jednak dwa różne typy. Koszulka uszyta jest z wersji mock mesh, dzięki czemu jest bardzo delikatna i przewiewna. Bardzo szybko schnie i idealnie sprawdza się w najbardziej upalne dni.

Kask Endura Singletrak II
Pierwsza generacja kasku Singletrack była inauguracją Endury w tej dziedzinie. Kask wyróżniał się ciekawym designem, dobrą wentylacją i nieruchomym daszkiem. Nowa wersja różni się znacząco i wyglądem nawiązuje do topowego MT500. Kask zyskał więc ruchomy daszek, większe otwory w mniejszej ilości (13), jest też kompatybilny z goglami. Skorupa nie siada głęboko, co daje dziwne odczucie, znika ono jednak z czasem.

Spodenki Endura Singletrack z wkładką
To z pewnością jeden z najpopularniejszych modeli spodenek do górskiej jazdy na rowerze. Uszyte z nylonu, który sprawia wrażenie praktycznie niezniszczalnego. Materiał jest kompletnie nierozciągliwy, co zmusiło projektantów do wszycia elastycznych paneli w kluczowych rejonach. W praktyce sprawdza się to dobrze, a spodenki są wygodne w każdej pozycji na rowerze.

Nakolanniki Dainese Scarabeo
Scarabeo to innowacyjna ochrona ciała dla dzieci. Widzieliśmy je na targach i opisywaliśmy na łamach w bB#10/2017. Testowaliśmy ochraniacze na kolana, które pozwoliły nam ocenić jakość i ergonomię grupy produktów. Ochraniacz zbudowany jest z ukształtowanej anatomicznie wypraski z tworzywa Pro Armor doszytej na rękaw z wysoce elastycznej dzianiny. Górny mankiet jest regulowany rzepem i pokryty od wewnątrz sylikonowym paskiem żeby powstrzymać przed przesuwaniem. Konstrukcja prosta jak budowa cepa.

Przyczepka Peapod 2 Duo
To jedna z najtańszych przyczep rowerowych przystosowanych do przewozu dwójki dzieci dostępnych na rynku. Pierwsze przygotowanie do jazdy wymaga mniej więcej godziny majsterkowania. Instrukcja mogłaby być lepsza, potrzebnych jest kilka rodzajów narzędzi a naprężanie materiału nie jest tak intuicyjne jak w innych przyczepkach które testowaliśmy. Ale po ukończeniu wszystko jest pewnie i stabilnie ze sobą połączone.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu