Turystyka
Świat
Polska
Wakacje na rowerze
Dodaj trasę
Szukaj w serwisie

 
Nowy numer

magazyn bikeboard nr 8/2010
gdzie kupić
prenumerata
archiwum

Kanały RSS
Aktualności
Artykuły
Mapa strony
Jura Krakowsko - Częstochowska [tekst czytelnika]

Image Miejscem startowym obydwu wyjazdów był Sosnowiec. Miejscem docelowym pierwszej wycieczki - zamek w Rudnie, drugiej - zamek Rabsztyn, oraz dwa punkty widokowe na Pustynię Błędowską – Klucze i Chechło. To, dokąd jedziemy zaproponowałem ja, bo od 2 lat sukcesywnie staram się odwiedzać kolejne jurajskie warownie. Wyznaczenie trasy było działką Pawła.
Ja jechałem na starym składanym z różnych części stalowym „góralu”.  On na szosówce BH, która kusiła go bardziej do „uciekania” niż podziwiania widoków. W podróży do Istambułu planujemy wyrównać szanse - zresztą w obie strony. Paweł chce przebudować swoją kolażówkę bo odkrył, że mu nie służy. Na planowane 5400 km przyda się coś wygodniejszego. Mnie potrzeba roweru nieco szybszego.

Na pierwszej wycieczce trasa przez Jaworzno obok zalewu Sosina, potem Trzebinię.

Pogoda wymarzona – ciepło i słonecznie.
Image W czasie obowiązkowego postoju na rynku w Trzebini (przez pękniętą linkę do przerzutek w góralu) dojeżdża do nas trzyosobowa wycieczka (prawdopodobnie mąż z żoną i córką), którą 10 km wcześniej minęliśmy na kamienistej ścieżce. Choć mamy takie same mapy okolicy i wspólny punkt docelowy, wybieramy inne trasy. Oni decydują się na przejazd szlakiem rowerowym. My na szybszą i mniej ekologiczną wersję, czyli przejazd  gęstą od samochodów trasą 79. Po zjechaniu z tej drogi pojawia się stopniowo coraz więcej drzew, Image coraz przyjemniejszy leśny zapach. Promienie słońca migoczące w zielonych od liści konarach drzew. Fragment drogi pod samym wzgórzem zamkowym jest dosyć piaszczysty, więc prowadzimy nasze rowery. Rudno dla Pawła oznacza głównie leżenie na trawie i wypoczynek, dla mnie intensywne fotografowanie. Ruiny gotyckiego zamku Tęczyn, robią duże wrażenie – zachowane fragmenty są cudownie zróżnicowane. Dlatego wchodzę we wszystkie możliwe zakamarki oraz dziury i pstrykam, nawet na chwilę nie przysiadając by odetchnąć. Nawet gdy opuszczamy to miejsce, robię jeszcze kilka ujęć panoramy całego zamku. Dziwne, że przez dwie godziny naszego pobytu tutaj, spotkana wcześniej trójka nie pojawia się – czyżby zabłądzili? Wracamy przez Chrzanów (z zachowanym w idealnej czystości rynkiem) potem już Sosnowiec.

Image Image Image

Pierwszym punktem w którym zatrzymujemy się podczas wyjazdu do Rabsztyna i na Pustynię Błędowską, jest kościół w Bolesławiu. Z daleka pięknie biały - z bliska, niestety wita odpadającymi tynkami.
Image Jedziemy do celu naszej wycieczki rozjeżdżonymi przez ciężarówki piaszczystymi trasami między Bukownem a Olkuszem (choć na mapie asfalt). Krajobraz tych okolic - z rurami, oraz  kurzącymi jakimś dziwnym pyłem wydmami – i mnie, i Pawłowi kojarzy się z niektórymi obrazami Iraku widzianymi w telewizji. W Olkuszu zatrzymujemy się na Kebab, Frytki i Colę (czyżby to tu urodził się pomysł na wyjazd do turcji?). Bar, w którym spożywamy Image nasz posiłek umiejscowiony jest tuż obok pięknej zabytkowej baszty i fragmentu murów obronnych. Kończymy posiłek i idziemy przysiąść na rynku.
Do zamku w Rabsztynie już tylko kawałeczek. Na tym małym dystansie, niespodzieanie szybko zmienia się pogoda. Świecące jeszcze przed chwilą nad olkuskim rynkiem słońce, zasłaniają chmury. Na szczęście tego dnia nie spadł deszcz.
Image Z zamku w Rabsztynie podziwiamy rozległe widoki na okolicę. Drzewa już jesienne. Ich liście mienią się kalejdoskopem ciepłych barw – od żółci, poprzez cynobry, karminy, dalej ochry i umbry, aż po głębokie brązy. Niestety same pozostałości zamku znajdują się w opłakanym stanie. Wszędzie śmieci, napisy sprayem i inne ślady wandalizmu, a źle zabezpieczone, strome podejścia na czubek ruin są dosyć niebezpieczne.
Ruszamy dalej.
Image Pustynia Błędowska z punktu widokowego w Kluczach okazuje się być ... zadrzewiona i zakrzaczona. Ekspansja roślinności, o której czytałem wcześniej, zbierając informacje do wycieczki, okazuje się być naprawdę olbrzymia!  Na szczęście, z drugiego krańca pustyni, tzn. punktu widokowego Chechło wciąż jeszcze widać piasek.
Image Wracamy przez bardzo ładny Błędów, oświetlany przez promienie zachodzącego powoli słońca. Potem „schowaną”, rzadko uczęszczaną asfaltową drogą z Okradzionowa do Strzemierzyc. I znowu Sosnowiec ...

Paweł twierdzi iż „każda wycieczka zaczyna się w miejscu gdzie skończyła się poprzednia” (stąd może pomysł na Istambuł 2007), oraz że „1 km nowej trasy, jest ciekawszy niż 50 km tras już poznanych”.

Myślę że ma rację. 

Pozdrawiamy serdecznie
Piotr i Paweł
 


aktualna strona
wszystkie strony
Komentarze [8] | Dodaj komentarz
wspaniała kraina
Świetny opis, doskonałe fotki. Między innymi dzięki temu artykułowi w końcu dałem się skusić pierwszy raz na Jurę. Zacząłem przygodę nietypowo, bo od Ojcowa, ale na pewno tam wrócę. Wspaniały region, tylko moje "nizinne" nogi nie zawsze dawały radę... ;)
2010-05-10 21:12:27 | Color

Owszem
Zamek zaje,nadaje sie do fr jest tam sporo gapow i dropow,z okiennic,murkow,skalek
2007-07-24 18:45:44 | Greg

Zapraszam ponownie
Zajefajne fotki:) Mieszkam w okolicach Klucz i Chechła a dokładnie w Bydlinie(ruiny zamku). Zapraszam wszystkich w okolice Smolenia(też fajne ruiny zamku do zwiedzania) kilka kilometrów od Klucz. Jest tam fajna trasa rowerowa przez Dolinę Wodącej. Jazdy jest na cały dzień a do zwiedzania 5 jaskiń i pełno skałek (dużo pod wspinaczke). Konkretne widoki, cisza i spokój. Trasa raczej pod rowerki MTB.ZAPRASZAM!
2007-06-10 20:11:02 | Pablo

Ach, ta wspaniala Jura
Mieszkam na Jurze, czesto po niej podrozuje na rowerku. Przyznaje, opis swietny, a zdjecia jeszcze lepsze. Zapraszamy ponownie, jest naprawde co zwiedzac.
2007-04-27 14:51:10 | f0xm4t3

Zamek
hehe, ten zamek to swietna miejscowa. Ekipa z Gdyni byla tam na freeride tripie i zwiedzila zamek pod troche innym katem, zreszta zobaczcie foty u nich bo kilka tez jest niezlych: http://www.hcfr.pl/news.php?readmore=290 Pozdro!
2007-01-17 11:09:55 | jannik freerider


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
sTaTyW - statystyki odwiedzin stron www
Tworzenie stron internetowych