Turystyka
Świat
Polska
Wakacje na rowerze
Dodaj trasę
Szukaj w serwisie

 
Nowy numer

magazyn bikeboard nr 9/2010
gdzie kupić
prenumerata
archiwum

Kanały RSS
Aktualności
Artykuły
Mapa strony
Balkan highway: Serbia i Czarnogóra (20 dni na rowerze)

ImageDojazd taki okazał się bardziej wygodny niż przypuszczaliśmy. Wprawdzie wyjazd w weekend przed 1 maja nie był fortunną datą, ale już powrót w środku tygodnia to i owszem. Z Macedonii jechaliśmy w zasadzie w pustych pociągach, w których mogliśmy spokojnie rozłożyć siedzenia i smacznie spać w śpiworach, przez nikogo nie niepokojeni. Ogółem dojazd i powrót kosztował nieco ponad 500 zł od osoby, co stanowiło połowę kosztów naszej 20-dniowej wyprawy.
Najtańszym krajem na naszej trasie była Albania, ale myli się ten, kto myśli, że można tam przeżyć za pół darmo. W sklepach spożywczych dominują produkty z Włoch, a ich ceny do najniższych nie należą. Tanie są usługi, dlatego też warto stołować się w ulicznych fast-foodach, gdzie za 1$ można zjeść np. całkiem pokaźną bułę wypchaną mięsnymi kotlecikami. Nocleg w hotelu o nie najwyższym standardzie, ale w centrum jednego Image z największych albańskich miast - Szkodry i z możliwością zaparkowania rowerów w holu, kosztował jedynie równowartość 4$ od osoby. Kurs mikrobusem na odległość prawie 70 km dla 4 osób i 4 rowerów to wydatek 35$. Ceny żywności w Macedonii i Serbii były zbliżone do polskich, natomiast w Czarnogórze, której walutą jest euro, wyraźnie wyższe. Zdecydowanie najdroższym krajem byłej Jugosławii jest jednak Chorwacja, gdzie ceny w sklepach przewyższają te znane nam z Włoch, czy Hiszpanii. Jeżeli chcemy ograniczyć koszty, to wyjeżdżając do Chorwacji powinniśmy się zaprowiantować w Polsce, a robi tak coraz więcej turystów zachodnich odwiedzających ten kraj.
Image Image Image
Image Image Image
Image Image Image
Image Image Image
Image Image Image


Tekst i zdjęcia: Remigiusz Kitliński
bikeBoard 9/2007 (gdzie kupić )

aktualna strona
wszystkie strony
Komentarze [4] | Dodaj komentarz
spanie
zazdroszcze szalenie tej wyprawa, dlatego stwierdziłam ze juz w tym roku sobie nie odpuszcze, a ze mam troche wolnego w drugiej polowie czerwca to jade. w zwiazku z tym chciałam spytac o noclegi tzw. \"na dziko\" czy w ogole wchodzi taki rodzaj spania w gre? mozna sie rozbic gdzie popadanie czy tylko w wyznaczonych miejscach? no i oczywiscie jak z bezpieczeństwem?
2009-05-10 10:07:10 | martini

Trasa
Bardzo spodobały mi się zdjęcia z wyjazdu :) Jesli jest taka możliwość to prosiłbym o podanie dokładnej trasy (chciałbym zobaczyć te samy piękne widoki). Jakie mapy poleca Pan na taki wyjazd ? O odp prosiłbym (jesli to nie kłopot) na maila: go222@wp.pl Pozdrawiam Paweł
2008-01-23 10:11:18 | Paweł

Dojazd pociągiem na Bałkany
Witam i odpowiadam na pytania. Pociąg z Budapesztu do Belgradu był krótki i strasznie zapchany. Jechaliśmy na korytarzu razem z rowerami. Z powrotem spaliśmy smacznie w śpiworkach w pustym przedziale, także reguły nie ma. Lepiej chyba jednak jechać w środku tygodnia. Problemów z przewozem rowerów nie było nigdzie, musieliśmy jednak płacić bezpośrednio konduktorom za ich przewóz. Bilet CityStar, na który podróżowaliśmy, nie obejmował opłaty za rowery. Z Macedonii wracaliśmy główną trasą Skopje-Belgrad (istnieją bezpośrednie połączenia do Belgradu). Bilet kupowaliśmy ze Skopje do granicy, a od pierwszej stacji w Serbii mieliśmy CityStar. Żadne bilety-przejściówki na żadnej z granic nie były konieczne - nikt o to nawet nie zapytał. W razie dalszych pytań można pisać na r.kitlinski()gdansk.gda.pl
2007-10-22 14:33:06 | Remigiusz

Gratulacje i pytanie
Panie Remigiuszu! Po pierwsze gartuluje wspaniałej wyprawy (i zazdroszczę, co tu dużo ukrywać :) Mam 2 pytania: jak wygląda transport rowerówpociągiem Budapeszt-Belgrad? Jest jakiś wagon bagażowy, czy wstawia się je do zwykłych wagonów gdzie popadnie? Czy są z tym jakies problemy (np. ze strony konduktorów)? Pytanie 2: jaką trasa wracaliście z Macedonii? Ile przesiadek i ile trwa taka podróż? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź, bo i mnie rowerowe Bałkany chodzą po głowie. Pozdrawiam!
2007-10-14 13:51:25 | Bartek

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy
sTaTyW - statystyki odwiedzin stron www
Tworzenie stron internetowych