Downhill w mieście Boga: Red Bull Desafio no Morro
Wyobraźcie sobie Rio de Janeiro: śpiew, taniec, radość, tancerki wyginające śmiało ciało w rytmie latino... Tego nie zobaczycie na naszych łamach. Poznacie natomiast miejsce, gdzie w opinii wielu diabeł mówi dobranoc zanim dłonią przymknie oczy swej ofierze.
Naszą relację z tych niecodziennych zawodów przeczytać możecie w papierowym wydaniu bikeBoard 11-12/2009 (gdzie kupić). Tutaj natomiast zamieszczamy dodatkową porcję znakomitych zdjęć, pełne wyniki oraz filmy prezentujące trasę i same zawody.
Niezłe
Na youtube są filmiki z tych zawodów. Tam ludziom przez środek domu przejeżdżają i przez knajpy...po to by z drugiej strony zeskoczyć z balkonu :D. I te ciasne uliczki - masakra! 2010-03-03 12:26:20 | Leśny
wpisz tytłu
Od schodów aż się robi niedobrze. Mój rower XC nie przetrzymałby pięciu metrów po takich schodach. 2009-12-16 17:01:30 | teast
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy