|
Na prośbę uczestników start maratonu został przesunięty na dzień 30 września 2006 (pierwotnie miał zostać rozegrany w terminie 9-19.07)
Maraton jest skierowany do amatorów długodystansowej jazdy na rowerze o bardzo dobrym przygotowaniu kondycyjnym jak i psychicznym, niejednokrotnie ten drugi aspekt decyduje o ukończeniu maratonu. Jest to maraton szosowy, jednak długość 3117 km jak i limit czasu 10 dni wskazują na jego wyjatkowo ekstremalny charakter, a uczestnicy pokonują trasę non-stop bez jakiejkolwiek pomocy z zewnątrz. Bez samochodów z obsługą techniczną, bez masażystów, bez lekarzy i całego tabunu ludzi który zazwyczaj towarzyszy zawodnikom przy typowych maratonach szosowych. Są zdani tylko na siebie, swój rower i ekwipunek zabrany ze sobą na starcie a na ewentualną pomoc mogą liczyć jedynie od innych uczestników lub przypadkowo napotkanych po drodze ludzi. Każdy zawodnik samodzielnie ustala czas, miejsce odpoczynku i długość ich trwania. Na tak długiej trasie wszytko jest możliwe, najważniejsza jest strategia i odpowiednie rozłożenie sił. Najmniejsza kontuzja, po kolejnym 1000 km, może wyeliminować nawet najtwardszego zawodnika a z każdym kolejnym kilometrem ból może stać się nie do wytrzymania.
Trasa Trasa maratonu poprowadzona jest możliwie najbliżej granic Polski, przechodzi przez najpiękniejsze zakątki naszego kraju. Start i meta zlokalizowane są na Przylądku Rozewie przy latarni morskiej, skąd zawodnicy ruszają w stronę Trójmiasta i dalej przez Żuławy do Elbląga, gdzie czeka ich pierwszy Punkt Kontrolny (PK). Następnie podjeżdzają na Wysoczyznę Elbląską i przez całą Warmię i Mazury. W Kętrzynie zaliczą PK2 i w mroku nocy przejadą obok kwatery Hitlera w Gierłoży, gdzie po kilku kilometrach jazdy czeka ich 5 km odcinek bruku, prawdziwych "kocich łbów" wzdłuż Jez. Mamry. Za Węgorzewem dalej kierując się na wschód przejadą przez Puszczę Borecką i Puszczę Romicką, która słynie z wiaduktów i mostów kolejowych z przełomu XIX/XXw. W Żytkiejmach zaliczą kolejny PK i po kilkunastu kilometrach jazdy w Rutce-Tartak skierują się na południe przez Suwałki do Augustowa, skąd przez Puszczę Augustowską pojadą na wszchód do Lipska i dalej na południe przez Sokółke, Puszczę Knyszyńską, Puszczę Białowieską aż nad Rzekę Bug, którą przekroczą mostem za Siematyczami. Następnie wjadą na wyżynę i skierują sie na Terespol i dalej wzdłuż Bugu, przez Lasy Włodawskie dotarą aż do Zosina (PK7), za którym wybije im na licznikach tysięczny kilometr trasy.
Przed Tomaszowem Lubelskim napotkają po drodze pierwsze "większe" górki, które będą dopiero przedsmakiem tego co ich czeka w dalszej części trasy. Z Tomaszowa pojadą na Jarosław, za którym wjadą w Bieszczady przejeżdzjąc przez wiele przełęczy aż do Ustrzyk Górnych (PK9), i dalej przez Cisnę, Komańczę wjadą w Beskid Niski. Z Dukli przez Gorlice, Nowy Sącz, Krościenko nad Dunajcem, Bukowine Tatrzańską (PK10) dotrą do Zakopanego, skąd udadzą się w kierunku Czarnego Dunajca, Jabłonki, przejadą przez kilka wysokich przełęczy i dotrą do Żywca. Dalej przez Beskid Żywiecki, Beskid Śląski dotrą do Cieszyna. Po koliejnych kilkuset kilometrach dotrą do Kotliny Kłodzkiej, którą objadą dookoła przez Złoty Stok, na przełęczy wybije na licznikach 2000 km, Lądek Zdrój, Bystrzycę Kłodzką, Międzylesie, Kudowę Zdrój, Nową Rudę. Następnie przejadą u podnóża Gór Sowich, przejadą przez Wałbrzych, Kamienną Górę by wjechać w Karkonosze. Za Piechowicami czeka ich najbardziej stromy podjazd na całej trasie przez Szklarską Porębę Górna. Na samym szczycie Zakręt Śmierci i długi zjazd do Świeradowa-Zdrój. Dalej już dolinami do Sulikowa, gdzie zawodnicy odbiją na połnoc by powoli zbliżać się do mety. Przejadą przez Bory Dolnośląskie, wzdłuż Bobru, Puszczę Rzepińską, Cedyński Park Krajobrazowy i dotra do najbardziej wysumniętego na zachód zakątka Polski w Osinowie Dolnym (PK16). Następnie pojadą wzdłuż Odry do Szczecina, skąd przez Puszczę Goleniowską dotrą do Wyspy Wolin, przejadą przez Woliński Park Narodowy, w Miedzyzdorjach (PK17) ostatecznie zmienią kierunek jazdy na wschodni prosto do mety by pokonać ostatnie 345 km wzdłuż polskiego wybrzerza.
Za Ustką (PK18) wybije 3000 km na licznikach i po kolejnych 100 km tuż przed metą czeka ich zjazd nad Jezioro Żarnowieckie, przejazd obok elektrowni szczytowo-pompowej, w niedalekim sąsiedztwie niedokończona elektrownia atomowa i następnie 100m podjazd (w pionie) z drugiej strony doliny. Gdy już się wtoczą na sam szczyt wzniesienia czeka ich spokojny zjazd do Krokowej i dalej po płaskim aż do Jastrzebiej Góry i brukiem do METY.
Organizatorzy nie przewidują żadnych nagród rzeczowych jak i finanswoych. Nagrodą dla każdego zawodnika będzie ukończenie trasy bez względu na zajęte miejsce, po 10 dniach jazdy na rowerze nie ma nic piękniejszego na świecie niż widok Mety, już sam fakt zbliżania się do niej powoduje, że zapomina się o wszelkich bólach i dolegliwościach,
szczegóły:
TERMIN, MIEJSCE I PROGRAM MARATONU Maraton odbędzie się w dniach 30.09-10.10.2006r. Start i meta Przylądek Rozewie (latarnia morska).
30.09.2006 (sobota) godz. 8:00-10:30 - rejestracja zawodników w biurze maratonu, godz. 10:30 - odprawa techniczna, godz. 11:00 - sprawdzenie wyposażenia obowiązkowego i wskazań licznika, ważenie zawodników, godz. 11:50 - ustawienie się zawodników na linii startu, pamiątkowe zdjęcia, godz. 12:00 - START.
30.09-10.10.2006 Walka zawodników na trasie Maratonu.
10.10.2006 (wtorek) godz. 12.00 - zamknięcie mety maratonu, godz. 13.00 - uroczyste zakończenie, wręczenie wyróżnień dla zwycięzcy i medali dla startujących.
BAZA MARATONU Przylądek Rozewie.
wpisowe 50-60 zł (dla studentów (30-40 zł) w zależności od terminu zgłoszenia.
więcej szczegółów na stronie maratonu www.mrdp.webpark.pl
Daniel Śmieja |