W ulewny wieczór 4 lipca 2011r. zebraliśmy się o 20.00 pod domem Grechuta. Zapakowaliśmy się i w strugach deszczu wyruszyliśmy w drogę na południe. Na Bałkany. W nieznane.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

ROWEROWE PREZENTY

CO ZAKŁADAĆ ZIMĄ?

Kaski 2018

Cannondale Jekyll 3
Trek Roscoe 9
Giant Anthem Advanced 29er 1